Przychody z wydobycia ETH (Ethereum) w lutym osiągnęły rekord wszech czasów

Standardy przejrzystości

The Trust Project buduje pewnego rodzaju standardy przejrzystości. Dane z SimilarWeb pokazują nam, że w lutym pierwszy raz w historii przychody z wydobycia Ethereum osiągnęły już 1,37 miliarda dolarów. Jest to prawie sześćdziesiąt procent więcej niż poprzednie 829,56 milionów USD, które zostały zarobione przez górników ETH w miesiącu poprzednim.

Z przychodu całkowitego transakcyjne opłaty stanowiły prawie pięćdziesiąt trzy procent, a więc prawie 723 milionów USD. Pozostałe 47 procent, a więc 644,4 milionów USD, pochodziło z blokowych nagród.
Wydobywcza aktywność wzrosła również o 16 procent, ponieważ sama szybkość hashowania sieci ETH rosła w dalszym ciągu. Według Etherscan, podczas publikacji, tenże wskaźnik pokazuje już prawie 420 000 gigahashy na jedną sekundę.
Trudność wydobycia poszło dokładnie w ich ślady, przekraczając z powodzeniem rekord poprzedni wszechczasów (ATH) powyżej 4600 terahaszy na jedną sekundę już na początku lutego. Obecnie cały czas się pnie wyżej, zmierzając do 5400 TH/s.

Wzrosły dochody z wydobycia ETH

Od stycznia bieżącego roku sieciowe opłaty stanowiły około 28 procent całości przychodów. Według BitInfoCharts, w tym okresie opłaty średnie transakcyjnej Ethereum wzrosły z 12 USD 1 lutego do wartości bezprecedensowych 38 USD w dniu 23 lutego, co oznacza dokładnie wzrost o 217 procent.
W tymże kontekście sam wzrost przychodów z opłat nie jest wcale zaskakujący. Rosnące transakcyjne opłaty zmusić mogły górników do sprzedaży Etheru w celu uzyskania znacznie większego zysku.
Jednak 28 lutego wszelkie opłaty za gaz spadły poniżej 12 USD, prawdopodobnie w następstwie ogłoszenia propozycji EIP-3298 Vitalika Buterina, które dotyczące zmian w naliczaniu wszelkich opłat. Zgodnie z postem na GitHubie Buterina, ta propozycja ma na celu usunięcie zwrotów za gaz związany z funkcją o nazwie “SELFDESTRUCT” W forku London. Tym samym sam popyt na gazowe tokeny się znacznie zmniejszył.
Previous Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *